sobota 16 luty 2019

Aktualne wydanie

Drodzy czytelnicy,
AMS 08 2018w branży nadchodzą nieuchronne zmiany. W związku z nowymi ograniczeniami emisji spalin spodziewany jest wzrost udziału w rynku samochodów hybrydowych i elektrycznych, które coraz częściej będą się pojawiać w nieautoryzowanych warsztatach.

 Czytaj więcej>>>

Jak wybrać maszynę do obsługi klimatyzacji?

Wywiad z Zenonem Rudakiem z Hella Polska

Na rynku są dostępne maszyny do obsługi klimatyzacji za 9 tys. zł i za 17 tysięcy. Czym one się różnią?

rudak-intMaszyny różnią się sposobem automatyzacji i dodatkowymi funkcjami. Maszyna w pełni automatyczna może wykonać cały proces samodzielnie. Operator na początku zadaje parametry procesu i na koniec uzyskuje informację, że został on wykonany poprawnie oraz otrzymuje raport, który można wydrukować i wręczyć klientowi. Ten raport jest przechowywany, żeby można było mieć dostęp do historii obsługi danego klienta. Droższe maszyny przygotowują rozbudowany raport o obsłudze samochodu przed i po usłudze. Maszyny automatyczne mają bazę danych samochodów z informacjami o ilości czynnika chłodniczego i oleju w danym pojeździe oraz rodzajem sprężarki. Po wyszukaniu konkretnego modelu dane te są transportowane do systemu maszyny. W urządzeniach najtańszych automatyzacja procesu jest znikoma, albo nie ma jej w ogóle i operator o wszystkim decyduje sam. Droższa maszyna zapewnia wyższą dokładność pomiaru ilości odessanego i aplikowanego czynnika oraz oleju odciągniętego od czynnika. Ma też trzeci kanał do dodania kontrastu wykrywającego nieszczelności. Może mieć też czwarty kanał do zadawania oleju do samochodów elektrycznych i hybrydowych. Dobra maszyna ma więc wydzielone tory zadawanych olejów, żeby nie dochodziło do mieszania i konieczności wymiany zbiorniczków. Dobra maszyna ma też wydajną pompę, wydajny kompresor, duży zbiornik na czynnik chłodniczy, odpowiednio długie przewody i analizator czynnika (najdroższe urządzenia). Droższe urządzenia mają też możliwość kontroli szczelności obsługiwanego układu przez napełnienie azotem oraz możliwość płukania układu czynnikiem chłodniczym. Maszyna przez specjalną przystawkę wykonuje proces przetłaczania czynnika chłodniczego w postaci ciekłej przez płukany układ. Następnie czynnik jest oczyszczany w wewnętrznym filtrze maszyny. Kolejną różnicą jest wielkość zbiornika na czynnik chłodniczy. Jeśli maszyna jest tańsza, będzie posiadała mały, 7-10 kilogramowy zbiornik. Im większy zbiornik, tym częstotliwość napełniania jest rzadsza, a więc możemy obsłużyć więcej samochodów.

Czy istotny jest wydatek pompy próżniowej?

Maszyny różnią się od siebie także parametrami, np. wydatkiem pompy próżniowej liczonym najczęściej w litrach na minutę. Stosuje się pompy o rożnym wydatku. Urządzenia z wyższej półki mają wydajniejsze pompy, czyli szybciej odsysające wilgoć z układu. Pompa o dużym wydatku szybciej wytworzy próżnię, która będzie utrzymywana przez dłuższy czas, co umożliwia dokładniejsze oczyszczenie układu z wody. Woda wiąże się z olejem i z zanieczyszczeniami powodując korozję. Jeżeli czas próżni jest dostatecznie długi, woda zostanie usunięta również z oleju. W ten sposób przywracamy olejowi jego właściwości początkowe, poprawiamy smarowanie w układzie. Nie wszyscy mechanicy zwracają uwagę na to, by również z oleju usunąć wodę, a wytworzenie próżni też temu służy. Obsługa klimatyzacji jednego samochodu trwa od 45 do 60 minut. Jeśli przed warsztatem czeka kolejka klientów, mechanicy starają się maksymalnie skrócić czas trwania poszczególnych procesów. Jeżeli próżnia, wg założeń większości producentów samochodów, powinna trwać 20-25 minut, to mechanik ją skraca do 5 minut. Ale wtedy woda nie jest usuwana z oleju, a próżnia służy wyłącznie do umożliwienia ponownego napełnienia układu olejem i czynnikiem. Jeżeli mechanik ma urządzenie o lepszej wydajności pompy, to jest szansa, że usługa zostanie przeprowadzona dokładniej. Należy jednak pamiętać, że czas utrzymywania próżni w układzie decyduje o odwodnieniu całego układu. Przy okazji warto zauważyć, że w układzie klimatyzacji znajduje się filtr-osuszacz, który zatrzymuje wodę. Filtr powinien być wymieniany co 2- 3 lata, a wymieniany jest co 7 - 10 lat, albo w ogóle. Po tak długim okresie czasu filtr nie spełnia swojej roli.

A wydatek kompresora?

Podczas wyboru urządzenia należy zwrócić również uwagę na wydatek kompresora, który decyduje o szybkości opróżniania układu z czynnika chłodniczego. Jeśli obsługujemy duży układ, w którym znajduje się np. 800 g czynnika, to urządzenie będzie go opróżniać w ciągu ok. 15 minut, czyli dość długo. Ważna jest też dokładność usunięcia czynnika. Jeśli granicą działania kompresora maszyny do obsługi klimatyzacji jest 300 mbar, to będzie to odciąganie szybkie, ale niepełne. Gdy kompresor jest w stanie obniżyć ciśnienie do 100 - 50 mbar, czynnik zostanie usunięty dokładniej.

Czy istotna jest dokładność wag?

Większość wag ma dokładność +/– 10 gramów, ale 5 gramów jest wystarczającą wartością. W układzie klimatyzacji nie jest wymagana duża dokładność. Odchyłka może wynosić nawet kilka gramów, oczywiście jeśli znajdujemy się w dopuszczalnej tolerancji założonej przez producenta. Informacje o ilości czynnika w danym modelu pojazdu znajdują się w bazach danych, a czasami na nalepkach pod pokrywą silnika. Z reguły podaje się, że czynnika jest np. 600 g +30, 20 g. Czyli tolerancja wynosi 50 g. Obecnie nie ma już na rynku urządzenia, które by działało z gorszą dokładnością niż 15 g i mieści się ona w tolerancji przewidzianej przez producenta. Dokładność wagi ma znaczenie w samochodach z nowym czynnikiem chłodniczym, ale takich pojazdów jest jeszcze stosunkowo mało. Wynika to z wysokiej ceny nowego czynnika. Obecnie kilogram „starego czynnika R134a kosztuje ok. 32 zł brutto. Jeśli stracimy 10 czy 15 g czynnika, warsztat nie poniesie dużej straty. Natomiast kilogram nowego czynnika R1234yf kosztuje brutto ponad 800 zł i każdy gram ma swoją cenę. Wszyscy producenci urządzeń na nowy czynnik zwrócili na to uwagę i proponują wagi o wysokiej dokładności.

Czy przydaje się analizator czynnika chłodniczego?

W urządzeniach z najwyższej półki oferowany jest tzw. analizator czynnika. Może być wbudowany w maszynę lub jako urządzenie zewnętrzne, które można dokupić. Analizator czynnika stanie się wkrótce wyposażenie standardowym w maszynach na nowy czynnik, dlatego, że nie może on mieszać się z czynnikiem starym. Obecnie na rynku ten sam model pojazdu może mieć nowy lub stary czynnik i mechanik nie ma pewności, jaki czynnik znajduje się w układzie. Jeżeli nastąpi pomyłka, w zbiorniku maszyny wymiesza się stary czynnik z nowym, a taka mieszanka nadaje się tylko do utylizacji. Jeśli w butli było 5 czy 7 kg nowego czynnika, to są to już olbrzymie straty. Dlatego urządzenia na nowy czynnik mają często wbudowany analizator. Przed obsługą klimatyzacji maszyna pobiera niewielką, 2-3 g, próbkę czynnika do analizatora, który w rozbudowanej wersji określa jeszcze jakość czynnika – czy jest on zawodniony lub zapowietrzony.

Czy kupić maszynę do obsługi klimatyzacji na stary czynnik, czy na nowy, czy też na dwa?

Najlepiej działają urządzenia specjalistyczne. Natomiast urządzenia mieszane, które obsługują stary i nowy czynnik, zawierają procedurę wewnętrznego płukania, która trwa ok. 20 min. Maszyna taka ma jeden proces napełniania, jeden kompresor, jedną pompę próżniową i zestaw zaworów oraz drugi zbiornik i drugi zestaw zaworów, który przełącza czynniki. Ten cały zestaw hydrauliczny musi się wypłukać, aby nie nastąpiło wymieszanie czynnika starego z nowym. W czasie procesu płukania traci się nieco każdego czynnika, co podnosi koszty. Warsztaty, które obsługę klimatyzacji traktują jako dodatkową, mogą zakupić takie urządzenie. Bezproduktywny czas płukania wewnętrznego maszyny można wykorzystać na wykonanie innych czynności przy samochodzie. W warsztacie specjalistycznym obsługi klimatyzacji, ten czas jest stracony. Klimatyzacja niestety jest takim układem, który obsługuje się sezonowo. Na wiosnę warsztaty są oblężone. Maszyna na dwa czynniki nie jest przeznaczona do ciągłej obsługi klimatyzacji. Dlatego specjalistyczne warsztaty powinny mieć dwie maszyny – na stary i nowy czynnik. Wówczas można obsługiwać dwa samochody jednocześnie.

Czy warto kupić maszynę manualną czy automatyczną?

Producenci urządzeń do obsługi klimatyzacji odchodzą od urządzeń manualnych. Jest jednak duża grupa mechaników, którzy bardzo cenią sobie urządzenia manualne. Każdy krok procesu może być wykonywany tak długo i w tym momencie, który wybierze mechanik. Jeśli po naprawie układu, np. wymianie sprężarki, trzeba sprawdzić jego poszczególne elementy, do tego celu nadaje się maszyna manualna. Oczywiście są na rynku automatyczne urządzenia, w których można wybierać kroki działań. Obsługując urządzenie manualne mechanik musi być obecny cały czas przy samochodzie. Ale nawet jeśli maszyna wykonuje proces automatycznie, powinien być on nadzorowany przez mechanika. Jeśli automat napotka na trudności wyłącza się albo sygnalizuje błąd i nic dalej nie zrobi. Urządzenia automatyczne dają większą swobodę działania warsztatom, które traktują klimatyzację jako usługę dodatkową. Jeśli samochód nie wymaga naprawy układu klimatyzacji tylko serwisowania, automat sprawdzi się znakomicie. W międzyczasie mechanik może wykonywać inne prace przy pojeździe.

Maszyny do obsługi klimatyzacji też same wymagają obsługi.

Maszyna do obsługi klimatyzacji wymaga serwisu. Urządzenia droższe sygnalizują, kiedy jest konieczna wymiana filtra-osuszacza i oleju w pompie próżniowej. Maszyna liczy przepływ czynnika i czas pracy pompy próżniowej i na podstawie tych danych sygnalizuje, że zbliża się okres wymiany elementów eksploatacyjnych. Jeżeli urządzenie jest tak skonstruowane, że tę wymianę można przeprowadzić samodzielnie, wystarczy zakupić zestaw serwisowy. W niektórych maszynach, np. z serii Husky firmy Hella Gutmann Solutions, istnieje możliwość samodzielnej kalibracji wag. Urządzenia mają w standardzie specjalny odważnik do cechowania wagi i trzeba postępować według procedury z ekranu urządzenia. Nie ma konieczności kosztownego wzywania serwisu. Ważna jest również obudowa maszyny. Obudowa metalowa na ogół nie ulega takim uszkodzeniom jak plastikowa. Reasumując wybór maszyny do obsługi klimatyzacji zależy w głównej mierze od potrzeb i zakres prac wykonywanych przez dany warsztat.

Rozmawiał Ryszard Polit

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem