poniedziałek 17 czerwiec 2019

Aktualne wydanie

Emisja i Elektryfikacja
Okladka AMS 04 2019W 2021 r. producentów aut będzie obowiązywał średni limit emisji CO2 wynoszący 95 g/km liczony dla wszystkich modeli. Jak na razie spełniają go tylko Smart i Tesla. Z dużych koncernów najlepiej wypada Toyota z emisją 99,9 g/km.

Czytaj więcej>>>

Dobre perspektywy

AMS2.2019Jedna z teorii głosi, że świat rozwija się od jednego kryzysu do drugiego. Ostatnio cieszyliśmy się czasem koniunktury i pesymiści zastanawiają się, kiedy zacznie się tzw. spowolnienie gospodarcze. Na szczęście rynek napraw samochodów nie jest tak podatny na kryzysy jak produkcja i jest mało prawdopodobne, by klienci przestali przyjeżdżać do warsztatów.
A nawet wręcz przeciwnie, będą przyjeżdżać częściej, o co zadbali producenci samochodów. Nowe modele aut wcale nie są trwalsze od poprzednich, a w wielu przypadkach nawet gorsze z powodu korozji czy awaryjnych silników. Wprowadzenie silników 3-cylindrowych z bezpośrednim wtryskiem, downsizing, czy oleje o niskiej lepkości wymuszone nowymi normami emisji spalin spowodowały zwiększoną awaryjność aut, które jakoś trzeba naprawić.
Parlament Europejski i Rada ustaliły nowe, niższe o 37,5% limity emisji CO2 do roku 2030. Dla branży aftermarketowej oznacza to, że za około 10–15 lat można się spodziewać większej liczby aut z napędem hybrydowym i elektrycznym, również w Polsce. Założonych limitów emisji CO2 nie jest w stanie spełnić żaden silnik tłokowy, czy to z zapłonem iskrowym, czy samoczynnym. Elektryfikacja napędu jest przesądzona. Na razie notujemy bardzo wysoki import używanych aut z silnikami Diesla, który popadł w niełaskę nie tylko kierowców, lecz także władz. Coraz więcej europejskich miast wprowadza strefy, do których nie może wjechać pojazd z silnik Diesla spełniający nawet normę Euro 5, a więc nie taki znowu stary.
Elektryfikacja napędu może nastąpić szybko w samochodach dostawczych. Przemysłowy Instytut Motoryzacji koordynował projekt, którego celem było sprawdzenie, czy logistyka w miastach może być przyjazna środowisku i jednocześnie efektywna ekonomicznie dla firm. Porównano parametry eksploatacyjne VW Craftera z silnikiem Diesla i z napędem elektrycznym. Jak można się było spodziewać, bardziej ekologiczny okazał się elektryczny Crafter, którym zainteresowane są duże firmy transportowe.
Warsztaty niezależne mogą się spodziewać, że w przyszłości będą serwisować ekologiczne pojazdy, które będą miały inne niż dotychczas podzespoły.

 

Ryszard Polit
redaktor naczelny

PRZEJDŹ DO SPISU TREŚCI…

Symbioza

1 AMS 2 2018W ramach konkursu „Bezpieczny Warsztat” Dekra Polska przeprowadziła audyt dużych warsztatów niezależnych posiadających więcej niż sześć stanowisk naprawczych.
Wszystkie warsztaty posiadały uniwersalny tester diagnostyczny z aktualnym oprogramowaniem, urządzenie do obsługi klimatyzacji na czynnik R134a i do kontroli reflektorów, 89% miało urządzenie do badania amortyzatorów, a 78% – do kontroli hamulców. Jest to niemal standardowe wyposażenie każdego szanującego się warsztatu. Znamy przypadki niezależnych warsztatów, które jako jedne z pierwszych kupiły urządzenie do obsługi klimatyzacji na nowy czynnik R1234yf i serwisują auta na gwarancji podsyłane przez pobliskiego dilera, który takowego jeszcze nie posiada. Coraz częściej bowiem dochodzi do nawiązywania współpracy między warsztatami niezależnymi a autoryzowanymi, mimo deklarowanej niechęci ze strony szefów przedstawicielstw producentów samochodów. Warsztaty niezależne korzystają z uprzejmości autoryzowanych, gdy trzeba zdiagnozować trudną usterkę testerem firmowym i rewanżują się wykonaniem specjalistycznych usług, np. wymontowania zapieczonych świec żarowych bez zdejmowania głowicy, co zaleca kosztowna procedura naprawcza wytwórcy auta. Wiele warsztatów niezależnych wykonuje też przeglądy gwarancyjne z wpisem do elektronicznej książki serwisowej, a uzyskanie kodu dostępu nie jest oczywiste.
Taka symbioza na lokalnym rynku usług motoryzacyjnych wydaje się normalna, ale pod warunkiem, że niezależny warsztat posiada odpowiednią renomę i świadczy usługi na wysokim poziomie. Opisywane przypadki dotyczą niezależnych serwisów zrzeszonych w poważnych sieciach warsztatowych, których operatorzy troszczą się o „swoje” warsztaty, organizując np. audyty, czy zachęcają do odbywania mądrych szkoleń.
Rozwój warsztatu się opłaca, trzeba tylko wybrać odpowiedni kierunek.

 

Ryszard Polit
redaktor naczelny

 PRZEJDŹ DO SPISU TREŚCI...

Co będziemy naprawiać?

001 Okladka AMS01Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos poinformowano, że w minionym roku po raz pierwszy od roku 2012 wzrosła emisja dwutlenku węgla. Wygląda na to, że wprowadzanie coraz ostrzejszych norm emisji spalin nie jest skuteczne.
Eksperci orzekli, że zwiększenie emisji CO2 wynika z rosnącej popularności silników benzynowych, które emitują więcej tego gazu niż silniki Diesla. Pozornie ta wiadomość nie ma związku z działalnością warsztatów w naszym kraju, ale w dalszej perspektywie to istotna informacja. Obecnie wywierany jest duży nacisk na produkcję samochodów niskoemisyjnych i koncerny samochodowe będą musiały zmienić swój profil produkcji. Za auta niskoemisyjne uchodzą napędy hybrydowe oraz elektryczne i takie pojazdy coraz częściej będą trafiać do polskich warsztatów. W ankietach konsumenckich również posiadacze aut deklarują chęć nabycia aut niskoemisyjnych, chociaż są one droższe od samochodów z silnikiem spalinowym. Rządy krajów europejskich wprowadzają więc finansowe zachęty, które mają
pobudzić popyt. Park samochodów i rynek napraw będą się zmieniać, więc warsztaty powinny być na to przygotowane. Może w tym pomoc przynależność do sieci warsztatowej, których jest w naszym kraju całkiem sporo. By ułatwić wybór, reakcja planuje uruchomienie portalu internetowego www.sieciwarsztatowe.pl, na którym zostaną opisane poszczególne sieci.
Zakłada się, że przez najbliższych pięć lat w parku samochodowym nadal będą dominować auta klasyczne, chociaż coraz bardziej skomplikowane i trudne w naprawach. W „Auto Moto Serwisie” będziemy prezentować przypadki nietypowych napraw, gdyż w dalszym ciągu dostęp do dokumentacji technicznej bywa utrudniony lub płatny. W tym roku kontynuujemy cykl „PassThru – krok po kroku”, który cieszy się dużym zainteresowaniem. Posiadamy również archiwalne egzemplarze „Poradników Serwisowych”, których wykaz jest dostępny na naszej stronie internetowej. Mamy też nadzieję spotkać się z Państwem na naszym stoisku na Targach Techniki Motoryzacyjnej w Poznaniu i ProfiAuto Show w Katowicach.

Ryszard Polit
redaktor naczelny


PRZEJDŹ DO SPISU TREŚCI...

Od redakcji 06/2017

001 Okladka AMS06Nowa jakość

Działalność warsztatów niezależnych wchodzi w nową fazę – jeśli mają się rozwijać, muszą dostosować jakość swoich usług do wciąż rosnących wymagań klientów jeżdżących coraz bardziej skomplikowanymi samochodami. Przekonaliśmy się o tym, aktualizując sterownik silnika za pomocą PassThru. Operacja okazała się nie taka znowu trudna, ale przeprowadzana pierwszy raz niesie pewien dreszczyk niepewności.
Okazuje się, że klienci, wybierając warsztat, kierują się rekomendacją znajomych i opiniami umieszczanymi w internecie. Ważnymi kryteriami wyboru są też czas i cena usługi, która powinna być konkurencyjna, ale jednocześnie nie za niska, gdyż bez wypracowania zysku warsztat nie będzie miał środków na rozwój. Sposobami na zmniejszenie opłat stałych jest przeprowadzenie termomodernizacji budynków.
Okazuje się, że system ogrzewania co dziesiątego warsztatu jest nienowoczesny, a zdecydowana większość tych systemów jest niewłaściwie wyregulowana. Modernizacje oświetlenia, które pochłania ok. 40% całkowitego zużycia energii w warsztacie, daje wymierne oszczędności, ale koszt wymiany punktów oświetleniowych ze świetlówek na diody LED zwraca się po trzech latach.
Nowoczesny warsztat musi też posiadać nowoczesne narzędzia, które zostaną zaprezentowane na największych targach rynku aftermarketowego organizowanych przez Inter Cars w dniach 22–24 września w Warszawie. Zapraszamy na stoisko „Auto Moto Serwisu”!

Ryszard Polit
redaktor naczelny



PRZEJDŹ DO SPISU TREŚCI…

Od redakcji 05/2017

Huśtawka nastrojów

okadka 5 2017W badaniach rynku, sondach i ankietach typu „nastoje w branży” przedsiębiorcy motoryzacyjni wykazują daleko idący optymizm i zadowolenie. Dane makroekonomiczne GUS potwierdzają motoryzacyjny boom. Tymczasem do blisko 442 milionów złotych wzrosło zadłużenie branży motoryzacyjnej notowane w Krajowym Rejestrze Długów.
Długi mają sprzedawcy części, warsztaty i dilerzy samochodowi. Jak to możliwe? Kłopoty z płynnością finansową dotknęły warsztaty zajmujące się likwidacją szkód komunikacyjnych, a powodem jest znaczne wydłużenie terminów płatności za usługę. Warsztat niestety musi za części zapłacić wcześniej. Podobny problem dotyka warsztaty obsługujące floty samochodowe,
gdyż właściciele flot ociągają się z uregulowaniem zobowiązań. W najgorszej sytuacji są małe podmioty, które nie mają siły przebicia w egzekwowaniu należności i boją się, że utracą dużego klienta. Wierzycielami są banki i firmy leasingowe, windykacyjne oraz handel.
Narasta też zjawisko zamawiania przez warsztaty tej samej części u rożnych dystrybutorów. Warsztat chce bowiem zamontować klientowi część jak najszybciej i jak najtańszą. Montowana jest ta część, która zostanie dostarczona najszybciej, natomiast rzeczywiście kupowana jest najtańsza. Pozostałe części, już przywiezione do warsztatu, są zwracane dystrybutorom. Niepotrzebne koszty transportu ponoszą więc dystrybutorzy, którzy co prawda szybko dostarczają części, ale nie mają najniższej ceny. Zapewne dostawcy nie oznaczają w specjalny sposób swoich części, ale wiedzą, który warsztat dokonuje wielu zwrotów.


Ryszard Polit
redaktor naczelny

PRZEJDŹ DO SPISU TREŚCI…

Od redakcji 08/2016

Nowy rok i nowe wyzwania

001 Okladka AMS 08Za nami kolejny rok, który dla branży motoryzacyjnej okazał się całkiem niezły. W przyszłości można spodziewać się rewolucji związanej z wprowadzaniem systemów telematycznych i hybrydowych układów napędowych.
Jeśli samochód jest wyposażony w fabryczny moduł umożliwiający bezprzewodowe połączenie z siecią, np. nawigację lub układ wzywania pomocy podczas wypadku, to już teraz istnieje możliwość przesyłania pewnych danych bez wiedzy użytkownika. Moduły typu OnStar (Opel), Connected Drive (BMW) czy On Call (Volvo) pomagają kierowcom w omijaniu korków i producentom w gromadzeniu informacji o użytkownikach aut. Nie chodzi tylko o przesyłanie kodów usterek, lecz także o informacje, w jaki sposób pojazd jest eksploatowany i serwisowany, co może być podstawą do cofnięcia gwarancji. Coraz więcej producentów, np. Ford, Mazda, Grupa VW, Mercedes-Benz, Toyota, wprowadza elektroniczne książki serwisowe. Dostęp do nich mają również nieautoryzowane warsztaty, ale za opłatą.
Walka o klienta między serwisami autoryzowanymi i nieautoryzowanymi zaczyna się nasilać, ale przecież te dwa sektory mogą istnieć obok siebie.
W przyszłym roku wydamy osiem numerów „Auto Moto Serwisu”, który będzie miał zwiększoną objętość.

Ryszard Polit
redaktor naczelny

 PRZEJDŹ DO SPISU TREŚCI...

Od redakcji 07/2016

001 Okladka AMS07Mandatem w ekologię

Ekologia to pojęcie bardzo szeroko rozumiane. Na poziomie światowym, na eleganckich targach typu Automechanika, ekologia kojarzona jest z bezemisyjnym napędem, np. elektrycznym lub obniżaniem zużycia paliwa w autach konwencjonalnych. U nas ekologia sprowadza się do przeprowadzenia kontroli warsztatów w celu sprawdzenia stosowania przepisów ustawy regulującej gospodarowanie odpadami. Sprawdza się, czy warsztat ma podpisaną umowę z firmą odbierającą odpady i czy prawidłowo wypełnia Karty Ewidencji Odpadów i Karty Przekazania Odpadów.
Zgodnie z prawem nie wolno ogrzewać budynków piecem na olej przepracowany. Jednak dokładnie nie wiadomo, czy można karać za samo posiadanie takiego pieca, czy też trzeba udowodnić, że ten piec pracuje. Kontroluje się też sposób, w jaki warsztat składuje odpady, np. opony, i jeśli kontrolerom to się nie spodoba, nakładany jest mandat. A z odbiorem zużytych opon też jest rożnie. Wyspecjalizowane firmy chętnie odbierają przepracowany olej i stare akumulatory, ale zużyte opony przyjmują już mniej chętnie. Firma za darmo odbierze opony, jeśli jest ich dużo, np. 300 sztuk.
Jeśli mniej, trzeba pokryć koszty dojazdu lub zapłacić ok. 3–5 złotych za oponę. Średniej wielkości warsztat gromadzi z reguły w ciągu roku ok. 100 sztuk zużytych opon. Na darmowy odbiór nie ma więc co liczyć. Skuteczna rada to podpisać umowę z firmą, która odbiera każdy rodzaj odpadów.
A swoją drogą, kontrole warsztatów to znakomity sposób na podreperowanie gminnego budżetu. Ostatnio takich kontroli jest coraz więcej.


Ryszard Polit
redaktor naczelny

PRZEJDŹ DO SPISU TREŚCI...

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem