wtorek 18 czerwiec 2019

Aktualne wydanie

Emisja i Elektryfikacja
Okladka AMS 04 2019W 2021 r. producentów aut będzie obowiązywał średni limit emisji CO2 wynoszący 95 g/km liczony dla wszystkich modeli. Jak na razie spełniają go tylko Smart i Tesla. Z dużych koncernów najlepiej wypada Toyota z emisją 99,9 g/km.

Czytaj więcej>>>

Dobre perspektywy

AMS2.2019Jedna z teorii głosi, że świat rozwija się od jednego kryzysu do drugiego. Ostatnio cieszyliśmy się czasem koniunktury i pesymiści zastanawiają się, kiedy zacznie się tzw. spowolnienie gospodarcze. Na szczęście rynek napraw samochodów nie jest tak podatny na kryzysy jak produkcja i jest mało prawdopodobne, by klienci przestali przyjeżdżać do warsztatów.
A nawet wręcz przeciwnie, będą przyjeżdżać częściej, o co zadbali producenci samochodów. Nowe modele aut wcale nie są trwalsze od poprzednich, a w wielu przypadkach nawet gorsze z powodu korozji czy awaryjnych silników. Wprowadzenie silników 3-cylindrowych z bezpośrednim wtryskiem, downsizing, czy oleje o niskiej lepkości wymuszone nowymi normami emisji spalin spowodowały zwiększoną awaryjność aut, które jakoś trzeba naprawić.
Parlament Europejski i Rada ustaliły nowe, niższe o 37,5% limity emisji CO2 do roku 2030. Dla branży aftermarketowej oznacza to, że za około 10–15 lat można się spodziewać większej liczby aut z napędem hybrydowym i elektrycznym, również w Polsce. Założonych limitów emisji CO2 nie jest w stanie spełnić żaden silnik tłokowy, czy to z zapłonem iskrowym, czy samoczynnym. Elektryfikacja napędu jest przesądzona. Na razie notujemy bardzo wysoki import używanych aut z silnikami Diesla, który popadł w niełaskę nie tylko kierowców, lecz także władz. Coraz więcej europejskich miast wprowadza strefy, do których nie może wjechać pojazd z silnik Diesla spełniający nawet normę Euro 5, a więc nie taki znowu stary.
Elektryfikacja napędu może nastąpić szybko w samochodach dostawczych. Przemysłowy Instytut Motoryzacji koordynował projekt, którego celem było sprawdzenie, czy logistyka w miastach może być przyjazna środowisku i jednocześnie efektywna ekonomicznie dla firm. Porównano parametry eksploatacyjne VW Craftera z silnikiem Diesla i z napędem elektrycznym. Jak można się było spodziewać, bardziej ekologiczny okazał się elektryczny Crafter, którym zainteresowane są duże firmy transportowe.
Warsztaty niezależne mogą się spodziewać, że w przyszłości będą serwisować ekologiczne pojazdy, które będą miały inne niż dotychczas podzespoły.

 

Ryszard Polit
redaktor naczelny

PRZEJDŹ DO SPISU TREŚCI…

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem